Rutyna w łóżku – 5 najlepszych gadżetów erotycznych

Polub i udostępnij:

Rutyna jest określeniem powtarzalności. Każdy dzień, posiłki jak również styl ubioru wyglądają podobnie. Dzień po dniu wykonujemy te same czynności nawet w sypialni. Rutyna potrafi zniszczyć związek, a nawet wprowadzić nas, w skrajnych przypadkach, w stany depresyjne- obecnie drugą chorobę cywilizacyjną naszych czasów. Skupię się na rutynie w sypialni. Potrafi obniżyć libido, samopoczucie, nawet doprowadzić do zniszczenia związku. Rutyna w sypialni jest tego głównym powodem.

Rutyna w łóżku – 5 najlepszych gadżetów erotycznych

                Nie mogąc znieść już takiego stanu rzeczy postanowiłam przeciwdziałać tej sytuacji.
Mój partner jest niezłym ciachem. Praca, podobnie wyglądające dni niekorzystnie wpływają na nasze relacje. Głównie w sypialni zaczęło być powtarzalnie, nie tak jak podczas początków naszej znajomości. Żar, ogień, namiętność, doznania i te orgazmy hmmm…. Na samą myśl robiło
mi się mokro. Nie mogłam doczekać się powrotu do domu by zaszyć się w sypialni. Wszystko odeszło do lamusa. Powoli zaczęłam oswajać się z myślą, że tak będzie wyglądało nasze życie. Miałam dosyć. Postanowiłam przeciwdziałać rutynie.

Z pomocą przyszedł, oczywiście, internet. Przeglądając strony internetowe, niezliczoną ilość forów społecznościowych dotarłam do strony intymność.pl.
Opinie produktów, składy oraz ich ceny znacznie zachęciły mnie do skorzystanie z ich oferty.
Najpierw zaczęłam od małego kroku czyli feromonów. Love & Desire Gold były pierwszym wyborem. Początkowo nie zauważyłam nic specjalnego. Współpracownicy głównie mężczyźni zaczęli dziwnie mi się przyglądać w pracy. Nie wiedziałam o co im chodzi. Podczas przerwy skonsultowałam się z koleżanką. Wniosek nasuwał się jeden, to sprawa feromonów. By potwierdzić słuszność naszej tezy postanowiłam spryskać się feromonami koleżance. Sama poczułam różnicę. Ciepło skóry koleżanki sprawiło, iż po użyciu feromonów sapach koleżanki się zmienił na bardzo przyjemny, a nawet intrygująco zachęcający.

 W domu również zauważyłam różnicę. Partner wydawał się zdecydowanie zainteresowany zapachem. Kolejnym krokiem było zakupienie Desire Massage Oil. Olejek do masażu firmy Shunga, kanadyjskiej firmy, sprawdza się doskonale. Wybrałam olejek o zapachu wanilii, gdyż kojarzy się mi z naszym pierwszym stosunkiem. Podczas masażu uwolnił niewyobrażalne pokłady  namiętności. Idąc za ciosem postanowiłam nabyć pierścień erekcyjny sprawiający nie tylko przyjemność mi jak również mojemu partnerowi. Ta noc była gorąca. Nie dałam jednak za wygraną postawiłam na SEX ELIXIR i to był strzał w dziesiątkę. Nigdy nie miałam tak upojnej nocy.

Byłam zaskoczona jak bardzo można pożądać mężczyzny, jak noc może być tak krótka oraz dlaczego nastał dzień obwieszczający koniec igraszek i figli. Przedłużając te doznania postawiłam na Orgasm Control Wipes. Mając na uwadze ostatnie upojne noce postanowiłam na użycie preparatu w weekend. To były najlepsze 24 godziny mojego życia. Ilość uniesień, przedłużające się orgazmy, oddech partnera na moim spoconym ciele, namiętność, zapach jego skóry…. Ten czas zapisał się dużymi zgłoskami. Pisząc o tej „nocy” cała chodzę i czekam na powtórkę. Już zdążyłam napisać sprośnego sms-a do partnera ;).

                Każdej z Was polecam wypróbowanie oferty strony intymność.pl. Pamiętajcie, iż każda z nas ma inne potrzeby oraz uwarunkowania, dlatego same powinnyście wypróbować na sobie oraz waszych partnerach produkty zwalczające rutynę w sypialni. Zaproponowane przeze mnie produkty wyprowadziły mój związek na inny level. Przekonacie się, że warto.

Polub i udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *